Ta strona korzysta z cookies, czyli niewielkich plików zapisywanych w Twoim urządzeniu - dowiedz się więcej rozumiem

Narzedzia

Siła Natury

Co jest grane? Nie radzę sobie? Dlaczego sięgam po alkohol?

Rozpoczynając rozważania nie mogę ominąć wyjaśnienia czym jest alkohol, bez względu czy czytelnikowi się to spodoba czy też uzna tą informację jako nieważną i zignoruje ją. Alkohol etylowy jest środkiem psychoaktywnym i  trucizną,  gdyby nie wielowiekowa tradycja celebrowania różnych świąt poprzez picie alkoholu, to z pewnością dziś nie byłby legalną substancją, zważywszy tylko na liczbę szkód zdrowotnych, jakie powoduje. W międzynarodowej klasyfikacji  ICD-10 wyróżniono 60 różnych chorób i urazów związanych właśnie ze spożywaniem alkoholu. Jako substancja trująca nie jest obojętna dla organizmu wręcz wpływa niekorzystnie praktycznie na każdą komórkę.  Długotrwałe spożywanie alkoholu powoduje między innymi stłuszczenie wątroby, zapalenie trzustki, nieżyty błony śluzowej żołądka, wzrost ciśnienia tętniczego, zaburzenia rytmu serca, udary mózgu, choroby nowotworowe, depresje to tylko niektóre z chorób, zaburzeń, nie wspomniałam nawet o urazach spowodowanych  w stanie po spożyciu alkoholu czy też kolizji z literą prawa. Nie oszukujmy się. Nie ma takiej możliwości aby alkohol nie uszkadzał tkanek i nie wpływał negatywnie na układ hormonalny, przewód pokarmowy, odporność organizmu czy inne układy. Literatura przedmiotu jasno podkreśla, iż pewna grupa nowotworów ewidentnie wiąże się z nadużywaniem alkoholu. Są to przede wszystkim nowotwory górnych dróg oddechowych, górnego odcinka przewodu pokarmowego, rak wątroby i jelita grubego. Ryzyko zwiększa się jeżeli osoba nadużywająca alkoholu pali papierosy. Mówiąc wprost alkohol i papierosy stanowią bardzo istotny czynnik utraty zdrowia. Od jakiegoś czasu pojawiają się kampanie potwierdzające, iż alkohol zwiększa ryzyko wystąpienia raka sutka, a ryzyko wzrasta wprost proporcjonalnie do liczby spożytych porcji standardowych (porcja standardowa to 10 g czystego alkoholu). Narażone na tego raka są głównie kobiety, a z badań PARPA wynika, że w Polsce rośnie spożycie alkoholu wśród młodych, dobrze wykształconych i zarabiających kobiet. W kontekście zdrowia kobiet warto również przypomnieć o szkodliwym wpływie alkoholu na płód. Niestety temat bardzo zaniedbany w Polsce, na dzień dzisiejszy nie znalazłam żadnych źródeł badań/ statystyk wskazujących skalę problemu jaką jest FAS, czy  tzw. nadpobudliwych zespołów  jak ADHD, które to są efektem poalkoholowego zespołu płodowego.

„Z powodu alkoholu choruje nie tylko osoba uzależniona, ale cała jej rodzina” - mówi w audycji "Ocaleni" w cyklu "Twarzą w twarz" ksiądz i doktor psychologii Marek Dziewiecki. Nie ma jasnej odpowiedzi na pytanie dlaczego osoby nadużywające alkoholu  to robią? Ponieważ: są nieszczęśliwe? Lubią w ten sposób spędzać czas? Nie umieją odpoczywać w inny sposób? A może taki był wzorzec rodzinny pierwotnej (określenie rodziny w której przyszło nam się  wychować)? A może nie potrafią rozwiązywać własnych problemów w sposób konstruktywny? Można przytaczać dziesiątki argumentów lecz jedno jest tutaj pewne, alkohol ma tę niesłychanie niebezpieczną właściwość, że potrafi nam obiecać chwile szczęścia, w dodatku natychmiast i bez żadnego wysiłku. Należy podkreślić, iż z powodów alkoholowych cierpi w Polsce blisko połowa społeczeństwa. Złudnie wydawałoby się, że 15 proc. osób uzależnionych (podkreślam osób uzależnionych a nie pijących ryzykownie czy też szkodliwie) w społeczeństwie to nie jest dużo, ale trzeba wziąć pod uwagę, że osoby te mają rodziny, bliskich, więc te 15 proc. trzeba przemnożyć średnio razy 3/4. Ponieważ  gdy ktoś wchodzi na drogę uzależnień obarcza w różny sposób co najmniej 3/4 osoby tym uzależnieniem, taki stan określa się współuzależnieniem. „Współuzależnienie to stan, w którym rytm życia jakiejś osoby jest podporządkowany uzależnieniu innego człowieka”. Nic bardziej mylnego niż wysuwanie tezy, iż kiedy alkoholik „wychodzi  na prostą” tzn. podejmuje leczenie, zachowuje abstynencję to, że jego bliscy też będą od tej pory szczęśliwi, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Nieraz poranienia u bliskich są tak głębokie, że mimo tego, iż alkoholik przestaje pić, bliscy mogą nadal cierpieć. Dziecko z takiej rodziny żyje w ustawicznym stresie, doświadcza huśtawki emocjonalnej, traci wiarę w dobre intencje innych. Nie bez przyczyny ma często obniżone poczucie własnej wartości i brakuje mu szacunku do samego siebie.  Wyrazem tego jest nadmierna samokrytyka, poczucie bezradności a także zachowania autodestruktywne, nierzadko wpada wówczas w uzależnienia, zaczyna odreagowywać. Znam rodziny, w których uzależniony wyszedł z uzależnienia i jest teraz szczęśliwym człowiekiem, ale jego bliscy nie radzą sobie. Współuzależnienie jest silnym mechanizmem, który dotyka wszystkich płaszczyzn istoty ludzkiej, np. emocji,  zdrowia psychicznego, zdrowia fizycznego. Zwłaszcza gdy dorośli są skupieni na własnych sprawach, które kręcą się wokół alkoholu tzn. jedno z rodziców notorycznie nadużywa alkoholu a drugie z rodziców skupia się na kontrolowaniu tego picia i chronieniu współmałżonka przed jego skutkami. A tak się przeważnie zawsze dzieje w rodzinach uwikłanych w problem alkoholowy.  A zatem droga do odnalezienia głównych przyczyn trudności, jakich doświadczają w dorosłym życiu Dorosłe Dzieci  Alkoholików (DDA) jest przyjrzeniem się okresowi ich dzieciństwa. Przebiegało ono w określonej sytuacji rodzinnej, mówi się o systemie zależności, relacjach, których skutki w większej lub mniejszej mierze DDA odczuwają przez całe życie gdyż czas bycia dzieckiem jest ważnym okresem w rozwoju tożsamości każdego człowieka. Powrócę do problemu dorosłych dzieci alkoholików w następnym artykule, gdyż temat jest obszerny i wymaga poważnego pochylenia się nad nim.

Dlaczego okazywanie serca osobie uzależnionej wcale nie musi być miłością? Jest bardzo często  szkodliwą nadopiekuńczością pozwalającą na rozwój uzależnienia!  Jak nauczyć się twardej miłości wobec uzależnionego członka rodziny?  Jak kochać dojrzale? Jak nie dać się zmanipulować osobie uzależnionej?

Odpowiedź na te i inne pytania można uzyskać  w trakcie konsultacji i pomocy psychologicznej w Punkcie Konsultacyjno Informacyjnym w Górkach Małych ul. Zalesie 3 (w Ośrodku Zdrowia w Górkach Małych wejście do sutereny obok Biblioteki) nr. tel. 33 8539633.

Renata Ciemała-Sojka